Ta strona używa cookie. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję

Loading...


Szukaj Menu
A A A wysoki kontrast: A A

Portal Promocji Eksportu



Algieria – Unia Europejska, burzliwa współpraca

Wyślij Drukuj Pobierz dodał: Janusz Pisz | 2017-06-20 19:05:08
algieria – unia europejska, burzliwa współpraca

Algieria – Unia Europejska, burzliwa współpraca

Algieria – Unia Europejska, burzliwa współpraca

 

Po zakończeniu 13 marca w Brukseli 10. sesji Rady Stowarzyszenia Unii Europejskiej z Algierią, Federica Mogherini, Wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, przyjechała na dwa dni do Algieru (8 i 9 kwietnia 2017 roku). Podczas wizyty uzgodniono płaszczyznę dialogu w sprawie bezpieczeństwa i walki z terroryzmem między ARL-D a UE. Następie algierski minister energetyki Noureddine Boutarfa udał się 11 kwietnia br. do Brukseli na rozmowy z komisarzem ds. działań w dziedzinie klimatu i energii, Miguel Arias Canete. Celem było utrzymanie przez Algierię w dłuższej perspektywie pozycji trzeciego dostawcy na rynku europejskim.

 

Pogłębiając współpracę w zakresie energii obie strony zgodziły się zorganizować drugą edycję Algiersko-Europejskiego Business Forum (pierwsza odbyła się w maju 2016 w Algierze). Ponadto rozmawiano o współpracy w zakresie efektywności energetycznej i o odnawialnych źródłach energii. Ustalono że ww. obszarach UE przedstawi propozycję umowy o finansowaniu opiewającą na 10 mln Euro.

 

10 kwietnia 2017 roku został uruchomiony we współpracy z UE Program Działań na rzecz Rozwoju Wsi i Rolnictwa w Algierii, finansowany w równym stopniu przez obie strony (w sumie 20 mln euro).

 

60. rocznica podpisania Traktatu Rzymskiego stała się dla strony algierskiej okazją do podsumowania dwunastu lat obowiązywania umowy o stowarzyszeniu z Unią Europejską.

 

Strona algierska podnosi asymetrię relacji między obydwoma stronami. Saldo obrotów jest wyraźnie dodatnie dla UE. Chociaż relacje polityczne nie napotykają na poważniejsze trudności, to współpraca gospodarcza jest (zdaniem Algieru) mniej korzystna dla Algierii.

 

UE pozostaje największym dostawcą BIZ w Algierii z zaangażowaniem finansowym w 2015 roku na poziomie 16,5 mld USD. Jednak rząd algierski skarży się że umowa zdominowana jest handlem kosztem inwestycji i wsparcia dla dywersyfikacji algierskiej gospodarki. Algieria oczekuje że europejski partner nie tylko wesprze próby dywersyfikacji algierskiej gospodarki, ale także wspomoże jej eksport spoza sektora węglowodorów, umocni kapitał ludzki, instytucjonalny i menadżerski.

 

Dla algierskiego ministra spraw zagranicznych, Ramtane Lamamra, głównym celem polityki bilateralnej z UE było doprowadzenie do renegocjacji umowy. Zadanie wydaje się niemożliwe do spełnienia, zważywszy że umowa nie zawiera klauzuli pozwalającej na renegocjacje tekstu, za wyjątkiem kilku marginalnych korekt dotyczących demontażu taryfy celnej.

 

Bruksela uznała potrzebę uwzględnienia algierskich skarg, zwłaszcza że sytuacja geopolityczna w regionie wymaga ściślejszej współpracy i przede wszystkim zrozumienia sytuacji w jakiej obecnie znajduje się Algieria. „Algieria jest strategicznym partnerem Unii Europejskiej, a współpraca daleko wykracza poza handel” – utrzymuje się w Brukseli. Słowa o trwałości relacji między Brukselą a Algierem, poza uspokojeniem relacji dwustronnych, nie wpływają jednak na dynamikę gospodarki algierskiej, i to z przyczyn obiektywnych.

 

Zdaniem Halima Benatallah, który prowadził negocjacje w sprawie podpisania umowy o stowarzyszeniu w 2002 roku, kiedy był ambasador Algierii w Brukseli, Algieria nie może dzisiaj czerpać korzyści z umowy stowarzyszeniowej.

 

„Umowa weszła w życie we wrześniu 2005, pomimo że Algieria nie była na taką umowę przygotowana. Nie powinno więc dziwić, że dzisiaj nie ma efektu sprzężenia zwrotnego, ponieważ nie wdrożyliśmy niezbędnych reform, które mogłyby pozwolić na stworzenie atrakcyjnego środowiska, które dzisiaj w Algierii nie istnieje. Umowa to ramy prawne i gwarancje dla inwestorów. Skoro my sami krytykujemy treść umowy, jak europejscy inwestorzy mają w nią wierzyć? - analizuje Halim Benatallah.

 

Istnieje jednak jeszcze trudniejszy problem, któremu rząd Algierii niebawem będzie musiały stawić czoła. W ciągu dwóch najbliższych lat Algieria, na mocy umowy, znajdzie się strefie wolnego handlu, podczas gdy kraj nie jest gotowy, ani dojrzały, do tego etapu. Rząd w Algierze z uporem powstrzymuje się od niezbędnych reform z obawy przed utratą korzyści płynących z pozycji głównego gracza gospodarczego i politycznego. W tym czasie krajowi i zagraniczni inwestorzy skarżą się na niesprzyjające warunki do inwestycji.

 

Niezadawalający klimat gospodarczy wzmacnia dodatkowo niestabilność przepisów prawnych, a zwłaszcza nieprzewidywalność podejmowanych decyzji, co niestety dobrze ilustrują ostatnie działania Ministerstwa Handlu w sprawie licencji importowych.